piątek, 15 stycznia 2010
Panicz Filip Kociwąs XVIII


Ogary poszły w las, zyski same rosły na lokatach, a młody dziedzic pozował do fotografii w kapciach z króliczymi uszami, których pokazywać nie chciał. Żartem nie grzeszył a powściągliwość potęgował zbyt mocno zawiązany krawat. Była siedemnasta za pięć, więc herbatę parzyć czas zacząć.

Sweter - H&M
Koszula - WE
Okulary - Vintage

Tekst i foto: Michał
Model: Dominik